Temperament i zwyczaje
Jako kocięta koty burmańskie są pełne wigoru. Często podejmują wyzwania przerastające ich możliwości i kończą z prawdziwymi guzami na małych łepetynkach. Całe szczęście wyciągają ze swych akcji wnioski i dwa razy nie popełnią tego samego błędu.
Koty burmańskie nigdy nie dorastają. Całe życie uwielbiają zabawę z człowiekiem i swymi zwierzęcymi kompanami, niezależnie od ich statusu, czy wieku. Ich specjalność to aportowanie i zasadzki. To jedne z najinteligentniejszych, jeśli nie najinteligentniejsze koty. Niczego nie uda się ukryć przed ich czujnym wzrokiem, zawsze muszą dokonać inspekcji i akceptacji nowych, pojawiających się w domu, przedmiotów. Gruntowna inspekcja nie ominie również szaf i szafek, bidetów, czy prysznicy. Dwa ostatnie są ulubionym miejscem na wodne gry i zabawy.
Z wiekiem koty burmańskie nabierają coraz bardziej indywidualnych cech i wyrafinowania. To prawdziwa "kadra kierownicza" władająca domem silną, jedwabistą łapą. Gustują w papierkowej robocie (siedzenie na papierach, które się akurat czyta, lub na rozłożonej książce), nie stronią też od nowinek techniki (bardzo szybko dochodzą do wniosku, że kursor, to nie zwierzę, że nie da się go złapać na monitorze i że nie ma go także z tylu obudowy).
Jeżeli chodzi o płeć, to podobno kotki są bardziej dominujące niż kocury, częściej ingerują w prace domowe i wymagają z naszej strony większego zainteresowania; w końcu to "kocie kobiety"... Kocury natomiast mają do życia stosunek bardziej zrelaksowany, szczególnie te, które są wykastrowane (kastrowanie kocurów to, w warunkach domowych, "mus"; nie kastruje się ich, jeżeli ma się zamiar jeździć z nimi na wystawy i mają być, jak to się ładnie nazywa, reproduktorami).
Źródło: "http://pl.wikipedia.org/wiki/Kot_burmski"
|